Offcanvas Info

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

KURSY | TELEFONY | TORTY | ELEKTRO | FINANSE | MODA | KOMÓRKI | AGD | WAKACJE | UBRANIA | BEZPIECZEŃSTWO
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Nazbyt często terminologia neurologiczna jest w tym wypadku nadużywana i przeinterpretowywana. Można też przeczytać lub usłyszeć, że wystarczy wykonywać proste ćwiczenia ruchowe, by uzyskać integrację obu półkul i pobudzić bardziej prawą półkulę, która częściej jest zaniedbywana. Trudno w tym miejscu przedstawić pełny obraz złożoności problemu, a jednocześnie zdystansować się do już utartych w ogólnej świadomości przeświadczeń propagowanych przez zwolenników szybkiego uczenia. Niektóre z ich sugestii są rzeczywiście pomocne, lecz zbyt często sięgają oni do nadmiernych uproszczeń. Ostatecznie niewielki procent ludzi korzystających z tych rad uzyskuje realne postępy. Większość szybko się zniechęca i rozczarowuje. W rzeczywistości ważniejsza od samych ćwiczeń jest intencja. Trzeba sobie uświadomić, że nie można przedkładać wiedzy praktycznej nad intuicyjną i lekceważyć zdolności artystycznych skupiając się jedynie na ścisłej nauce. Niewskazane jest również przeciwne podejście. Trzeba umieć cenić i wykorzystywać korzyści jakie daje ścisła wiedza z tymi, które można czerpać z intuicji. Oznacza to w praktyce gotowość do eksperymentowania i wszechstronnego rozwoju. Trzeba znaleźć czas na fachową książkę z dziedziny, która jest naszą domeną, jak i na pozycję z beletrystyki. Należy wybrać się na konferencję naukową, ale również do kina lub teatru. Prawdziwa integracja następuje wówczas, gdy zapomni się o podziale na nauki ścisłe i humanistyczne. Podział ten jest nie tylko nieprawdziwy, ale wręcz szkodliwy. Wytworzył on już zbyt wielu ograniczonych fachowców, którzy nie potrafią być kreatywni, gdyż nie przyjmują bodźców oferowanych im przez inne dziedziny życia. Osoba zarządzająca zespołem tylko wówczas będzie potrafiła w pełni wykorzystać potencjał poszczególnych pracowników, gdy będzie umiała dostrzec unikalność ich cech i możliwości jakie daje wszechstronność oraz zapożyczenia z pozornie odległych dziedzin ludzkiej aktywności. Póki co cierpimy na nadmiar menedżerów, którzy na siłę próbują urzeczywistniać przestarzałe schematy pracy, a każdą propozycję zmiany traktują jako podważanie swoich kompetencji. Kończąc temat integracji półkul mózgowych trzeba też wspomnieć o owych ćwiczeniach fizycznych. Wprawdzie, jak już napisałem, są one przecenianie, ale w jakimś stopniu mogą wspomóc procesy integracyjne. Podam dwa najprostsze z nich. Jednym jest żonglerka. Najlepiej trzymać w szufladzie biurka dwie małe piłeczki i w chwili, gdy będziemy potrzebowali odprężenia lub nowego pomysłu, poświęcić kilka minut na próbę żonglowania. Osoby, które uzyskają w tym większą biegłość, mogą sięgać po trzy lub więcej piłeczek. Drugie ćwiczenie polega na jednoczesnym pisaniu lub rysowaniu obiema rękami. Nie jest to wcale takie proste jak mogłoby się wydawać. Bardzo szybko okaże się, iż nasz mózg stara się ?oszukiwać? i będziemy pisać raz jedną ręką a raz drugą, zamiast obiema jednocześnie. Trzeba się skoncentrować na obu rękach i starać się eliminować mimowolne przerzucanie uwagi z jednej na drugą. Proces zarządzania może zostać znacznie usprawniony poprzez dbanie o zewnętrzne otoczenia, w jakim wykonuje się pracę. Nie jestem zwolennikiem podsuwania gotowych rozwiązań w tym zakresie. Często można przeczytać lub usłyszeć uwagi na temat tego, jak powinno wyglądać biuro i co powinno się w nim znajdować. Podkreśla się wagę dużych okien, oświetlenia itd. Najważniejsze jest to, by było to miejsce ułatwiające pracę temu kto w nim pracuje, a więc urządzone według własnego gustu i dla własnej wygody. Powinno się dobrze kojarzyć i być miejscem, do którego chętnie się przychodzi. Rzecz jasna wygoda nie może przesłonić funkcjonalności, ostatecznie ma to być miejsce pracy. Nie należy powyższych uwag interpretować jako zachęty do urządzania luksusowych gabinetów z drogimi meblami. Zbyt często myli się własną próżność z wymogami statusu zawodowego. Być może drogo urządzony gabinet będzie robił wrażenie na niektórych kontrahentach w czasie negocjacji, ale zazwyczaj jest źle odbierany przez pracowników. Osoba o wysokich kwalifikacjach zawodowych i doświadczeniu również nie da się zwieść tego typu pozorom. Taki gabinet nie wygląda na miejsce pracy. Warto sobie uświadomić, że nadmierny luksus kojarzy się raczej z lenistwem niż z ciężką pracą. Wprowadzony do niego doświadczony klient lub potencjalny przyszły pracownik będzie miał wrażenie zastoju a nie spotkania z szefem kreatywnego zespołu! Cała sztuka urządzania miejsca pracy polega na zachowaniu równowagi między wygodą a funkcjonalnością i luksusem a prostotą. Musi uspokajać a jednocześnie pobudzać do pracy. Sposób urządzenia własnego gabinetu jest pierwszą informacją na temat kompetencji menedżera. Wszystkie działania i cechy, jakie zostały powyżej naszkicowane, są często omawiane w aspekcie rozwoju osobistego, jednak rzadko wiąże się je bezpośrednio z procesem zarządzania i wpływem jaki na ten proces wywierają. Nowość polega właśnie na tym powiązaniu i uznaniu powyższych wytycznych za kluczowe dla nowoczesnego zarządzania. Skoro została już omówiona postawa menedżera, pora zająć się pracownikami, ich aktualną sytuacją oraz oczekiwaniami, by na końcu nakreślić wzajemne interakcje pomiędzy zarządzającym a zarządzanymi. Fakt przesunięcia akcentu na osobowość zarządzającego nie oznacza, że o pracowniku można zupełnie zapomnieć. Źródła: I. MAJEWSKA-OPIEŁKA, Umysł lidera: jak kierować ludźmi u progu XXI wieku, ?Medium? Warszawa 1998. S. R. COVEY, 7 nawyków skutecznego działania, tłum. I. Majewska-Opiełka, ?Diogenes? Warszawa 2001.