Offcanvas Info

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

KURSY | TELEFONY | TORTY | ELEKTRO | FINANSE | MODA | KOMÓRKI | AGD | WAKACJE | UBRANIA | BEZPIECZEŃSTWO

Praca

TVN 24:  Jak nam idzie praca w UE ? HRC.pl: Polacy są postrzegani jako dobrze wykwalifikowani, solidni pracownicy, zaangażowani w pracę, wydajni, a z punktu widzenia unijnych pracodawców, również mniej kosztowni. Warunki płacowe, które są nieatrakcyjne dla Anglika czy Niemca dla polskiego pracownika okazują się zadawalające. Z kolei Polaków do poszukiwania pracy w Unii motywują przede wszystkim wyższe zarobki, duże możliwości rozwoju zawodowego oraz wyższy poziom życia. TNV 24:  Czy Polacy częściej teraz wyjeżdżają do krajów UE do pracy dzięki temu że Polska jest członkiem UE ? HRC.pl: Od 1 maja 2004 obserwujemy, tak jak się spodziewano, zwiększoną migrację zarobkową naszych rodaków do krajów Unii. Nie dotyczy to jednak wszystkich Państw Członkowskich. Polacy najchętniej wybierają kraje, które nie wprowadziły okresów przejściowych, czyli Wielką Brytanię, Irlandię czy Szwecję. Tylko w Wielkiej Brytanii przez pierwsze 7 miesięcy członkostwa zarejestrowano 75 tys. pracowników z Polski, co stanowi ponad połowę wszystkich zarejestrowanych w tym okresie obcokrajowców, chociaż należy podkreślić jednocześnie, że nie sprawdziły się czarne scenariusze i Polacy nie zalali krajów Unii Europejskiej. Bardzo dużym powodzeniem cieszy się również praca w Niemczech, we Włoszech, w Holandii oraz w Hiszpanii; głównie praca sezonowa. Najmniej atrakcyjna dla Polaków okazuje się Portugalia, Austria i Belgia. TVN 24:  Jakie były największe bolączki i rozczarowania Polaków w ciągu pierwszego roku członkostwa w Unii HRC.pl: Największym rozczarowaniem tego roku byli nieuczciwi pośrednicy pracy, którzy kusili Polaków niezwykle atrakcyjnymi ofertami, a na miejscu zapewniali kiepskie warunki bytowe, zmuszali do pracy w nadgodzinach, zaniżali wynagrodzenia, lub też w ogóle ich nie wypłacali. Najwięcej nadużyć odnotowano w Wielkiej Brytanii, ostatnio pojawiły się też ostrzeżenia przed niepewnymi ofertami pracy w Hiszpanii. Okresy przejściowe są dużym ograniczeniem ekspansji Polaków do krajów Unii Europejskiej, jednak większą przeszkodą okazuje się unijna biurokracja, konieczność wypełniania dużej ilości dokumentów oraz utrudniony dostęp do nich. Polacy czują się zagubieni w gąszczu unijnych przepisów, co obserwujemy na naszym portalu. Otrzymujemy, bowiem dużo szczegółowych pytań dotyczących formalności niezbędnych do podjęcia pracy w poszczególnych krajach Unii. Dużym problemem dla Polaków jest ograniczony dostęp do pomocy socjalnej, szczególnie w Irlandii. TVN 24: Jakie można było zaobserwować pozytywne wydarzenia w ciągu pierwszego roku członkostwa Polski w Unii. HRC.pl: Pozytywnym wydarzeniem ostatnich miesięcy była ciesząca się wielkim powodzeniem rekrutacja polskich pracowników dla znanej brytyjskiej sieci hipermarketów. Brytyjczycy przekonali się już, że Polacy to solidni i wydajni pracownicy, co w przyszłości może zaowocować kolejnymi rekrutacjami innych zagranicznych przedsiębiorstw w naszym kraju. Miłą niespodzianką dla Polaków jest fakt wydłużenia okresu możliwej pracy sezonowej w Niemczech z trzech do czterech miesięcy, co przekłada się na dużo większe zainteresowanie naszych rodaków takim rodzajem zatrudnienia. Praca w Niemczech, bowiem cieszy się ogromnym powodzeniem, a ze względu na wprowadzone okresy przejściowe jest trudno dostępna. Polakom pozostają, więc prace sezonowe przy zbieraniu owoców, czy warzyw. Miłym zaskoczeniem jest również powstawanie polskojęzycznych wersji językowych zagranicznych portali zajmujących się rekrutacją, co oznacza zainteresowaniem pracownikami z naszego kraju i dobrze rokuje na przyszłość.TVN 24:  W jakich zawodach Polacy mogą pracować w krajach Unii, czy są jakieś najbardziej poszukiwane? HRC.pl: Największym zainteresowaniem cieszy się w branża budowlana, hotelarska, gastronomiczna i rolnicza. Szczególnie poszukiwani są: sprzedawcy, kierowcy, kucharze, pomoce domowe i opiekunowie osób starszych a także pracownicy wykwalifikowani: spawacze, monterzy, marynarze śródlądowi itp... Rośnie też zainteresowanie specjalistami z branży informatycznej, komunikacyjnej, biotechnologii, inżynierii oraz personelem medycznym, dotyczy to zarówno pielęgniarek, jak i lekarzy wielu specjalizacji. Coraz większe szanse na prace maja pracownicy z wysokim wykształceniem, a mianowicie: finansiści, inżynierowie, architekci i wspominani już lekarze. Polacy zyskują  zaufanie unijnych pracodawców, stąd rosnące zapotrzebowanie na pracowników w zawodach o większej odpowiedzialności i wyższych wymaganiach. Wciąż utrzymuje się wysoki popyt na polskich pracowników sezonowych. Polacy sprawdzili się już w tej roli i w wielu rejonach Europy zatrudnianie ich stało się powszechne, szczególnie w: gastronomii, hotelarstwie oraz w rolnictwie. TVN 24: Jeśli wyjechało mniej Polaków, niż się spodziewano - to pytanie, dlaczego? HRC.pl: Wiele osób zamierzających wyjechać za granicę nie znalazło pracy w krajach Unii Europejskiej. Co prawda Polacy posiadają wysokie kwalifikacje i są doceniani przez unijnych pracodawców, jednak barierą nie do pokonania okazuje się słaba znajomość języków obcych. Sytuacja powinna się zmienić w przyszłości, bowiem Polacy przywiązują coraz większą wagę do nauki języków, do zdobywania doświadczenia już w trakcie nauki, starając się wychodzić naprzeciw wymaganiom europejskiego rynku pracy. Zatem liczba zainteresowanych pracą w Unii powinna wzrastać. Polakom motywacji i chęci do wyjazdu nie brakuje. Kolejną przeszkodą okazały się wysokie koszty utrzymania  w krajach unijnych. Wielu Polaków nie mając wyobrażenia o warunkach życia w poszczególnych krajach wyjechało w ciemno szukać ofert pracy na miejscu i nie wszystkim się poszczęściło. Należy również wspomnieć, że niektórych rodaków do dłuższego wyjazdu za granicę zniechęciła perspektywa przeprowadzki z dala od rodziny. Fragmenty wywiadu dla telewizji TVN 24 (magazyn PRACA) podsumowującego pierwszy rok członkostwa naszego kraju w Unii przez portal HRC.pl.
zobacz też: Praca-PORADNIK Zasiłki dla bezrobotnych Nowe programy pomocy bezrobotnym Program szkoleń i staży dla bezrobotnej młodzieży Ustawa o promocji zatrudnienia Szansa dla bezrobotnych? Spada poziom bezrobocia w Łodzi Szkolenia dla bezrobotnych w Poznaniu Zgodnie z założeniami ustawy możliwe będzie zatrudnianie niań, pomocy domowych i ogrodników na podstawie umowy aktywizacyjnej. Taka forma zatrudnienia przyniesie korzyści obu stronom. Dla pracowników to szansa na zalegalizowanie pracy, a dla pracodawcy możliwość skorzystania z ulgi podatkowej i odliczenia jej od podatku dochodowego. Umowę aktywizacyjną zgłaszać się będzie do powiatowego urzędu pracy, właściwego dla miejsca zamieszkania lub pobytu osoby bezrobotnej. Kolejnym elementem ustawy są prace społecznie użyteczne, w wymiarze dziesięciu godzin tygodniowo, wykonywane przez bezrobotnych bez prawa do zasiłku, a korzystających ze świadczeń z pomocy społecznej. Za pracę bezrobotnemu przysługiwać będzie wynagrodzenie w wysokości 6 zł brutto na godzinę. Odmowa wykonania prac na rzecz gminy może się wiązać z utratą prawa do świadczeń pomocy społecznej. Obecnie obowiązująca ustawa o promocji zatrudnienia nie dała spodziewanych efektów, ze względu na jej niekompletność, brak przepisów wykonawczych oraz środków finansowych na jej realizację. Spośród możliwości, jakie daje ustawa o promocji zatrudnienia, największym zainteresowaniem cieszyły się staże. W niektórych miastach do PUP- ów zgłaszało się więcej firm chętnych do przyjęcia stażystów, niż było pieniędzy i samych stażystów. Z kolei bezrobotni najchętniej korzystali z bezzwrotnych pożyczek w wysokości 10 tys. zł na założenie firmy, zwrotów za przejazdy oraz dodatków motywacyjnych. Z mniejszym zainteresowaniem spotkała się możliwość przyjęcia pracownika do firmy w ramach przygotowania do zawodu, wynika to z faktu, iż pracodawcy wolą ludzi młodych i nie chcą inwestować w osoby starsze, czy długotrwale bezrobotne. Podobnie było z pracami interwencyjnymi. Konieczność zatrudnienia bezrobotnego na minimum rok, a w niektórych przypadkach na dwa lata, odstraszała pracodawców od skorzystania z tej możliwości. Większym powodzeniem cieszyły się roboty publiczne, po zakończeniu których pracodawca nie musiał przyjmować bezrobotnego do pracy.
zobacz też: Praca-PORADNIK Nowe przepisy dotyczące pomocy bezrobotnym

Podkategorie