Offcanvas Info

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

KURSY | TELEFONY | TORTY | ELEKTRO | FINANSE | MODA | KOMÓRKI | AGD | WAKACJE | UBRANIA | BEZPIECZEŃSTWO
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Zanim przejdziemy do szczegółów związanych z autopromocją, potrzebna jest mała uwaga. Prezentowane porady nie mają na celu oszukiwania. Ostatecznie zawsze należy starać się być osobą kompetentną w danej dziedzinie, a nie tylko za taką uchodzić. Osobiście bardzo cenię prawdziwych fachowców, osoby naprawdę kompetentne, niezależnie od tego czym się zajmują. Współpraca albo korzystanie z usług takich ludzi jest o wiele lepsze niż borykanie się z niekompetencją lub wiedzą szczątkową i niskimi umiejętnościami, jakie ciągle jeszcze od czasu do czasu można zaobserwować u pracowników niektórych firm. Jednak jak się okazuję wysokie kwalifikacje zawodowe czasem nie wystarczą, by otrzymać dobre stanowisko pracy. Właśnie dlatego potrzebna jest odpowiednia strategia autopromocji. Precyzując pojęcie: można mówić ogólnie o strategii promocji, lub rozpatrywać tzw. strategie autopromocji jako pomniejsze działania mające na celu utwierdzenie otoczenia, a zwłaszcza przełożonego, o naszych wysokich kwalifikacjach i zdolnościach. Szczegółowo każda z tych pomniejszych strategi zostanie opisana w następnych częściach cyklu. Zapewne, każdy czytający te słowa był świadkiem sytuacji, w której osoba zupełnie nie nadająca się do danej pracy otrzymywała stanowisko. Jednocześnie odrzucano kilka innych ofert ludzi o wiele bardziej wykwalifikowanych. Wielu psychologów przytacza przykłady studentów, którzy ?błyszczeli? na uczelni, a po skończeniu studiów nie potrafili znaleźć sobie pracy. Nie wystarczały wysokie oceny, ani nabyta wiedza i zdolności. W przeciwieństwie do nich jednostki o wiele mniej inteligentne i o mniejszych zdolnościach, bez trudu pięły się po drabinie kariery zawodowej.Wybierając się na rozmowę kwalifikacyjną musimy mieć świadomość, że najbardziej istotnym elementem jest pierwsze wrażenie. To w zasadzie pierwsze kilka minut, a czasem nawet sekund, odgrywa kluczowe znaczenie. Później ludzie odbierają już tylko te informacje, które są zgodne z pierwszym wrażeniem jakie odnieśli na nasz temat. Psychologowie nazywają to efektem pierwszeństwa. Innymi słowy, to co po kilku minutach będziemy robić lub mówić będzie filtrowane przez tą pierwszą informację. Często jest to informacja niewerbalna: strój, sposób poruszania się oraz ton głosu w momencie wypowiadania pierwszych słów. Jeśli nawet mimo niekorzystnego pierwszego wrażenia uda nam się pozytywnie przejść rozmowę kwalifikacyjną, to każde przyszłe potknięcie będzie łatwiej zauważone, natomiast sukcesy będą miały mniejsze znaczenie w oczach przełożonego. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w której osoba rekrutująca będzie jednocześnie naszym bezpośrednim przełożonym. O wiele więcej wybacza się temu, kto na samym początku zrobił pozytywne wrażenie. W takiej sytuacji pracodawca jest bardziej skłonny usprawiedliwiać ewentualne potknięcia czynnikami zewnętrznymi, a nie predyspozycjami pracownika. Bardziej także docenia jego sukcesy i zaangażowanie. Oczywiście nie można nadużywać tej sytuacji. Zawsze istnieje pewna granica tolerancji.Dlaczego tak się dzieje? Pierwsze wrażanie jest silnym bodźcem poznawczym. Osoba zajmująca się rekrutacją, również chce uchodzić za kompetentną i to nie tylko ?na zewnątrz?, ale także we własnych oczach. Zmiana nastawienia równałaby się przyznaniu do pomyłki. Nawet jeśli tylko przed samym sobą to jednak jest to czynnik zaniżający własną samoocenę. Nikt nie lubi uznawać się za gorszego. Naturalną reakcją na taki dysonans poznawczy jest odrzucanie informacji niezgodnych z wcześniejszą oceną danej osoby. To pozwala nadal myśleć o sobie jako o kimś kto zna się na ludziach i jest kompetentny w tym co robi. W czasie spotkania dwóch osób, niezależnie czy będzie to na szczeblu zawodowym, czy np. towarzyskim, zawsze dochodzi do interakcji. Może dojść do wzajemnego pozytywnego oddziaływania albo do starcia przeciwieństw. Wybierając się na rozmowę rekrutacyjną trzeba sobie uświadomić, że idziemy spotkać się z konkretnym człowiekiem, który także ma wewnętrzny świat emocjonalny. Być może właśnie zmaga się z jakimiś problemami osobistymi. Nie chodzi przy tym o jakieś dogłębne analizy. Nie każdy jest psychologiem. Świat, w którym wszyscy byliby psychologami stałby się miejscem dość przerażającym! Trudno zresztą o analizę skoro idziemy na spotkanie z nieznajomym. Warto jednak nastawić się z góry pozytywnie. Dobrze jest pomyśleć, że człowiek, z którym za chwilę będziemy rozmawiać jest osobą miłą i życzliwą. Takie nastawienie to niejako samospełniające się proroctwo. To jeszcze jeden ważny termin z psychologii. Jeśli usilnie w coś wierzymy to podświadomie tak kierujemy naszym postępowaniem, iż faktycznie kreujemy sytuację poprzez nasze zachowanie. Od razu odnosimy się do rozmówcy jako do kogoś sympatycznego i przychylnego, a to sprawia, iż pod wpływem tego zachowania on rzeczywiście tak się do nas odniesie.Element pierwszego wrażenia nie rozwiąże wszystkich naszych problemów zawodowych. Nie zapewni nam też automatycznie dobrej pracy, ale niewątpliwie jest kluczem do podjęcia kolejnych kroków w ramach strategii autopromocji. Bez tego elementu dalsze działania mogłyby okazać się nieskuteczne. Jeśli chcemy uchodzić za osobę kompetentną, musimy zrobić wszystko, by uchodzić za nią już od momentu przestąpienia progu naszego przyszłego pracodawcy.Strategia autopromocji - jak uchodzić za osobę kompetentną cz. 2 Źródła: E. Aronson, T. D. Wilson, R. M. Akert, Psychologia społeczna. Serce i umysł, tłum. A. Bezwińska, W. Domachowski, M. Drahein, E. Hornowska, M. Kowalczyk, Z. Kowalik, M. Zakrzewska, Zysk i S-ka Wydawnictwo Warszawa 2006.D. T. Kenrick, S. L. Neuberg, R. B. Cialdini, Psychologia społeczna, tłum. A. Nowak, O. Waśkiewicz, M. Trzebiatowska, M. Orski, GWP Gdańsk 2002.